Articles Hierarchy
Articles: Dzieje szkolnictwa Gminy Królowa Niwa w Krzesku.
65. O szkole w Krzesku i sypaniu kopca dnia 29 maja 1929 roku.
Kiedy powstała moda na sypanie kopców to i u nas usypano, w Krzesku Królowa Niwa przy nowo wybudowanej szkole w samym styku od szosy i drogi przez wieś. Kierownik szkoły Stanisław Kluzik, były legionista był pomysłodawcą. Kopiec miał 4 metry wysokości.Kopic usypano na cześć niepodległości Polski. A ta niepodległość była związana z osobą komendanta a potem marszałka, to nazywano kopcem Pisudskiego. Spisano takie dokumenty, kiedy i jaka intencja, podpisało się nauczycielstwo, władze gminne i dzieci.Włożono do butli, zalakowano i zakopano w fundamencie. 600 dzieci nosiło ziemię na ten kopiec przez parę tygodni. W końcu Kierownik Szkoły zwrócił się do władz o furmanki i usypano szybciej.Szkoła zawsze dbała o porządek w otoczeniu kopca.Obsadzono krzewami i bukszpanem , sadzono kwiaty, obłożono darnią i siano trawę.Stróż szkolny podlewał prawie co dzień wodą.To był wygląd bardzo piękny.W dni Świąt państwowych zatykano sztandar i stawiano portret Marszałka Piłsudskiego. Bo jemu przypisywano tę całą przyczynę niepodległości Polski. Kiedy Niemcy weszli do Krzeska i obsiedli w Szkole, zaczęli budować baraki więc brali piach naumyślnie z kopca aby go zniszczyć. I w ten sposób pozostał tylko znak po kopcu- pisze w swoje kronice Czesław Zbucki. Dalej pisze: Od szkoły na zachód jak się jedzie do Siedlec na północ, za okupacji niemieckiej było wybudowane przez wojsko niemieckiej dzielnica(szereg baraków).W tych barakach mieściło się wojsko lotnicze, co chodziło lub jeĽdziło na lotnisko do Krzewicy.Wyglądało to dość ładnie. Każdy barak był do 40 metrów długości i 15 metrów szeroki, ładnie pomalowany a środkiem szła szeroka ulica. Kiedy hitlerowcy ruszyli na Związek Radziecki to w tych barakach trzymano żyto kontygientowe .I cała wieś musiała a przeważnie strażaki z Krzeska tego pilnować w dzień i w nocy. Więc straż miała dużo kłopotów z tym żytem, ale w niedługim czasie żyto to zostało wywiezione i baraki też rozebrano i wywiezione w ślad za wojskiem dalej.W dniu 29 listopada 1929 roku w Publicznej Szkole Powszechnej w Krzesku Nowym w rogu wschodnio-północnej części placu usypano kopiec z okazji 10-tej rocznicy odzyskania niepodległości Polski. Zakopano tam zalakowaną butelkę z notatką i listami uczniów uczęszczających do tej szkoły wraz z podpisami uczniów i członków grona nauczycielskiego tej szkoły.15 marca 2001 roku butelka została odkopana i upublicznione dokumenty w niej się znajdujące. 29 maja 2001 roku, w 72 rocznicę usypania kopca, miała miejsce uroczystość. Rozpoczęła się Mszą Świętą, po której ksiądz A. Kieliszek poświęcił pomnik, a przedstawiciele Gminy i Komitetu Rodzicielskiego dokonali odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Listy uczniów z 1929 roku i uczęszczających obecnie umieszczono w specjalnie przygotowanym pojemniku. Fotografie tych dokumentów znajdują się w „Kronice Szkoły”. Postanowiono, że w miejscu dawnego kopca zostanie położony wielki kamień, a na nim - pamiątkowa tablica.Na tablicy widnieje napis: NA PAMIˇTKĘ USYPANIA KOPCA Z OKAZJI 10 ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ RADA PEDAGOGICZNA Skan dokumentów odkopanych w kopcu.
Kiedy powstała moda na sypanie kopców to i u nas usypano, w Krzesku Królowa Niwa przy nowo wybudowanej szkole w samym styku od szosy i drogi przez wieś. Kierownik szkoły Stanisław Kluzik, były legionista był pomysłodawcą. Kopiec miał 4 metry wysokości.Kopic usypano na cześć niepodległości Polski. A ta niepodległość była związana z osobą komendanta a potem marszałka, to nazywano kopcem Pisudskiego. Spisano takie dokumenty, kiedy i jaka intencja, podpisało się nauczycielstwo, władze gminne i dzieci.Włożono do butli, zalakowano i zakopano w fundamencie. 600 dzieci nosiło ziemię na ten kopiec przez parę tygodni. W końcu Kierownik Szkoły zwrócił się do władz o furmanki i usypano szybciej.Szkoła zawsze dbała o porządek w otoczeniu kopca.Obsadzono krzewami i bukszpanem , sadzono kwiaty, obłożono darnią i siano trawę.Stróż szkolny podlewał prawie co dzień wodą.To był wygląd bardzo piękny.W dni Świąt państwowych zatykano sztandar i stawiano portret Marszałka Piłsudskiego. Bo jemu przypisywano tę całą przyczynę niepodległości Polski. Kiedy Niemcy weszli do Krzeska i obsiedli w Szkole, zaczęli budować baraki więc brali piach naumyślnie z kopca aby go zniszczyć. I w ten sposób pozostał tylko znak po kopcu- pisze w swoje kronice Czesław Zbucki. Dalej pisze: Od szkoły na zachód jak się jedzie do Siedlec na północ, za okupacji niemieckiej było wybudowane przez wojsko niemieckiej dzielnica(szereg baraków).W tych barakach mieściło się wojsko lotnicze, co chodziło lub jeĽdziło na lotnisko do Krzewicy.Wyglądało to dość ładnie. Każdy barak był do 40 metrów długości i 15 metrów szeroki, ładnie pomalowany a środkiem szła szeroka ulica. Kiedy hitlerowcy ruszyli na Związek Radziecki to w tych barakach trzymano żyto kontygientowe .I cała wieś musiała a przeważnie strażaki z Krzeska tego pilnować w dzień i w nocy. Więc straż miała dużo kłopotów z tym żytem, ale w niedługim czasie żyto to zostało wywiezione i baraki też rozebrano i wywiezione w ślad za wojskiem dalej.W dniu 29 listopada 1929 roku w Publicznej Szkole Powszechnej w Krzesku Nowym w rogu wschodnio-północnej części placu usypano kopiec z okazji 10-tej rocznicy odzyskania niepodległości Polski. Zakopano tam zalakowaną butelkę z notatką i listami uczniów uczęszczających do tej szkoły wraz z podpisami uczniów i członków grona nauczycielskiego tej szkoły.15 marca 2001 roku butelka została odkopana i upublicznione dokumenty w niej się znajdujące. 29 maja 2001 roku, w 72 rocznicę usypania kopca, miała miejsce uroczystość. Rozpoczęła się Mszą Świętą, po której ksiądz A. Kieliszek poświęcił pomnik, a przedstawiciele Gminy i Komitetu Rodzicielskiego dokonali odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Listy uczniów z 1929 roku i uczęszczających obecnie umieszczono w specjalnie przygotowanym pojemniku. Fotografie tych dokumentów znajdują się w „Kronice Szkoły”. Postanowiono, że w miejscu dawnego kopca zostanie położony wielki kamień, a na nim - pamiątkowa tablica.Na tablicy widnieje napis: NA PAMIˇTKĘ USYPANIA KOPCA Z OKAZJI 10 ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ RADA PEDAGOGICZNA Skan dokumentów odkopanych w kopcu.
64. Dzieje Szkoły Podstawowej(Powszechnej), Szkoły Rolniczej i Szkoły Wychowania Społecznego w Krzesku.
Foto 1.Szkoła Podstawowa w Krzesku Królowa Niwa i foto 2. Szkoła Powszechna w Krzesku Starym. Szkolnictwo w Krzesku przechodziło dziwne koleje. Sanacyjny rząd wolał postawić w Krzesku Starym szkołę a nie w Krzesku Królowa Niwa. Aż z wielkim poświeceniem większości mieszkańców Krzeska Królowa Niwa i staraniem niektórych osób w 1927 roku została postawiona i to siedmio-klasowa. Pierwszym kierownikiem szkoły był rodak z Grochówki Franciszek Wysokiński, który zginą ł w Katyniu, w Krzesku reakcja miała go za wroga lewicowego. W 1944 roku wojna zrujnowała szkołę, tylko dzięki kilku osobom z Krzeska i Członkom Koła Młodzieży Wiejskiej „Wici” oraz kierownika S. Kluzika szkoła została szybko poprawiona. Piętro wykończyli Niemcy. Pożar kancelarii szkolnej i utrata gabinetu przyrodniczego przyniósł duże straty w szkole. kliknij: Dzieje szkolnictwa w Krzesku Opracowano na podstawie „Monografii Krzeska Królowa Niwa w powiecie siedleckim- Aleksandra Pasiaka i materiałów własnych. Szkoła Podstawowa(Powszechna) , Szkoła Rolnicza, Szkoła Wychowania Społecznego w Krzesku Za czasów pańszczyĽnianych żadnych szkół ani w Krzesku ani w okolicy nie było. Najbliższa parafialna szkółka znajdowała się o 17 km w Miedzyrzecu. Dopiero po zniesieniu pańszczyzny i uwłaszczeniu chłopów tj. po roku 1864 rząd carski nakazał budowę szkól w dawnej kilkunastowioskowej gminie po jednej. Kiedy wieś naszą budowano na nowym miejscu, wtenczas wydzielono w samym jej środku w kolonii Nr 21 plac pod szkołę i ogród dla nauczyciela o łącznym obszarze 252 pręty kwadratowe ( 47,5 ara). Szkoła ta miała obsłużyć całą gminę Królowa Niwa, do której pierwotnie należały wioski : Krzesk Królowa Niwa, 2.Krzeska Stary ; 3.Wólka Kamienna; Plewki; Pogonów; Tchórzew; Kijki; Kwasy; Kośmidry; Sobicze ; Wesółka. Za czasów sanacyjnych około 1930 roku skasowano sąsiednią gminę Pióry, z której jeszcze dołączono wsie: Modrzew; Wąsy; Błażeje; Kosny; Pióry i Ostoje. Tylko że te wioski miały taką samą szkołę w Modrzewiu. Tak wyglądały szkoły na wsi foto 1.Krzesk Królowa Niwa 1907 rok i foto 2.Dabrówka Niwka 1935 rok. Były to szkoły jednoklasowe z jednym nauczycielem w każdej. Nauka odbywała się przez 5 zimowych miesięcy: od 3- go listopada do Wielkiejnocy. Lekcje zaczynały się o godz. 9.oo i kończyły o 4.oo pp. Przerwa obiadowa trwała od półtorej do dwóch godzin. Dzieci przychodziło w Krzesku ponad setkę. Naturalnie najwięcej miejscowych . Nauka odbywała się w czterech oddziałach czyli stopniach : wstępnym, pierwszy, drugim i trzecim. Można sobie wyobrazić, czego mógł nauczyć jeden nauczyciel przy 120 roztrzepanych dzieciakach w przeciągu czterech zim. Tylko nieliczne zdolniejsze dzieciaki mogły się nauczyć jako tako czytać, trochę pisać i liczyć na palcach. Zresztą w tamtych czasach dla ludzi na wsi nie widziano potrzeby większej, jak tylko umiejętności czytania modlitw z książki w kościele, nagryzmolenia listu, kiedy chłopaka brali do wojska i wywozili na czas tej służby gdzieś daleko do Rosji i umieć policzyć pieniądze, kiedy w mieście Żyd płacił mu za pół korca zboże czy kurę. Po skończeniu tej szkoły najczęściej zapominali pisania. Zwykle we wsi było, dwóch lub trzech zdolniejszych pisarzy, którzy wszystkim czytali dokumenty i pisali listy. foto 1. Drogowskaz na tracie Brzeskim z napisem Krzesk Królowa Niwa, foto 2.Szkoła Powszechna w Krzesku Starym, foto 3. II oddział 1932 rok przed Szkołą w Krzesku Królowa Niwa( w kółeczku Franciszek Aleksandrowicz) Przez te lata, dopóki we wsi była tylko stara jednoklasowa szkoła, byli od roku 1867 i pracowali w niej następujący nauczyciele: 1.Józef Majewski 1867-1870 2.Lek. ? Borkowska 1870-1872 3. Żukowski 1872-1872 4. Hincz 1872-1874 5. Jabłońska 1874-1876 6. Łubczyńska 1876-1878 7. S.Łazowska 1878-1880 8. Jadwiga Kąkołowicz 1880-1884 9. Aleksander Romański 1884-1884 10. Ignacy Olesiejuk 1885-1889 11. Kl. Biedrońska 1889-1893 12. Stefan Gałęzowski 1893-1908 13.Czesława Kiepuszewska 1908-1915 14.Aleksander Pasiak 1915-1917 15. Roman Żuk 1917-1911(okres I Wojny Światowej) foto 1.i 2. klasy szkolne z lat 30-stych, foto 3. młodzież z Krzeska Królowa Niwa w sadku za stodołą u Cisaków. Przez cały czas do pierwszej Wojny Światowej nauka w tej jednoklasówce odbywała się w języku rosyjskim, a język polski był traktowany jako oddzielny przedmiot. Po rosyjsku nauczano rachunków, geografii i historii. Zresztą te ostatnie dwa przedmioty to nawet nie były geografią i historią powszechną , a tylko geografią Rosji i historią Carów panujących w Rosji. W języku polskim tylko odbywała się tylko nauka religii. Oprócz wymienionych przedmiotów każdy uczeń, począwszy od II oddziału musiał umieć wyrecytować w języku rosyjskim pełny tytuł Cara, Carycy, Carewicza , Ministra oświaty, Kuratora warszawskiego, Generał- gubernatora kraju Nadwiślańskiego, gubernatora siedleckiego i Naczelnika Siedleckiej Dyrekcji Naukowej. Wszystkie podręczniki szkolne do nauki nauczyciel wydawał dzieciom bezpłatnie ze swojej biblioteki szkolnej. Kiedy na wiosnę zwykle w końcu marca, nauka się kończyła, odbierał je od dzieci i przez lato przechowywał je w szkolnej szafie. W miarę jak książki ulegały zniszczeniu, Siedlecka Dyrekcja Naukowa przesyłała nowe. Dzieci z oddziału wstępnego i pierwszego pisały nie na papierze, lecz na tablicach szyfrowych, które nauczyciel wydał im co dzień z rana, a pod wieczór zabrał je. Drugotrzecioklasiści pisali atramentem w zeszytach, które sami sobie robili z papieru, jaki w luĽnych arkuszach nabywali od nauczyciela. U niego też kupowali atrament , pióra ołówki i rysiki(patyczki szyfrowe do pisania na tabliczkach). Z domu przynosili linijki i kantki do liniowania w zeszytach. Kantke nazywano drewniany , zwykle sosnowy, pręcik o kwadratowym przekroju grubości około 1 cm. Nauczyciel też miał linię- grubą ok. 1 cm, a szer. Ok. 6 cm. Potrzebna mu była jako narzędzie utrzymywania porządku i posłuchu w szkole. Używał jej do dawania „łap”. Tak to się mówiło , kiedy linią nauczyciel bił uczniów w wyprostowana dłoń. Jako kary stosowane było stawianie uczniów w kącie i na kolanach; pozostawiał też często nieuków w „kozie” tj. zatrzymywał w klasie po skończonych lekcjach na pół godziny i dłużej, Czasami nie puszczał na obiad. W 1915 roku, kiedy okolice Krzeska mieli okupować Niemcy, ewakuowała się nauczycielka do Rosji- Czesława Kiepuszewska. Szkoła pozostała bez nauczyciela. Wtenczas już przy Niemcach zajęło się nią Koło Młodzieży Wiejskiej, które po uszkodzeniach bojowych doprowadziło budynek do stanu używalności, poprawiło uszkodzone ławki szkolne, tablice, zakupiło parę map i obrazów do udekorowania klasy, zaopatrzyło szkołę w opał na zimę, i w ten sposób dało możność uruchomienia jej. Naukę prowadził Aleksander Pasiak, który też prowadził kursy z młodzieżą dorastająca oraz teatr amatorski. W 1917 roku na wiosnę wyjechał do Nałęczowa, gdzie pracował, jak przed tym w szkołach gospodarstwa wiejskiego. Na jego miejsce koło postarało się o młodszego człowieka z Warszawy , którego rodzice wywodzili się z Krzeska. Był to Roman Żuk, który zaczęte przeze mnie czynności prowadził z dobrym skutkiem dalej. Po dwóch altach wstąpił do seminarium Duchownego, władze powiatowe przysłały starszego człowieka Konstantego Pietrzykowskiego, któremu wiek nie pozwalał pracować z młodzieżą- z trudem ciągnął samą szkołę. W 1922 dodano mu do pomocy dwie siły. Odtąd obsada szkolna personalna przedstawia się jak następuje: Konstanty Pietrzykowski- kierownik 1919-1926 Do pomocy Kohut i Dziewałtowska Jadwiga 1922-1924 Do pomocy Ludmiła Pawełkiewicz-Wajszczukowa 1924-1926 Do pomocy Jan Jasz 1924-1927 Do pomocy Antoni Romanowski 1925- 1944 Filia w Grochówce Maria Bobrowska 1925-1927 Filia w Tęczkach Franciszek Wysokiński 1925-1930 Apolonia Gaik 1927-1928 Apolinary Korejwo- kierownik 1926-1930 ( urodzony w Karolinów k/Wilna 9.12.1987 zmarł 10.02.1967, pochowany w Warszawie ; w roku 1939 a także po wojnie Apolinary Korejwo był kierownikiem Szkoły Podstawowej 92 na warszawskim Grochowie; Udział w konspiracji 1939-1944 VI Obwód (Praga) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej; Brał także udział w Powstaniu Warszawskim na Pradze; pseudonim "Karo"-major rezerwy piechoty. Jego biogram http://www.1944.pl/historia/powstancze-biogramy/Apolinary_Korejwo/?q=korejwo Władysława Biernawska 1927-1932 Franciszek Wysokiński- kierownik 1930-1932 Maria Bobrowska 1927- 1953 Marian Dembowski 1930-1931 Katarzyn Szczepanowska 1931-1932 Stanisław Kluzik 1932-1953 Alicja Kozakówna 1932-1935 Franciszek Wysokiński 1932-1937 Stanisław Goś 1933-1935 Kazimierz Strzyżewski 1934.1936 Stefan Skrobot 1936-1943 Stanisław Drabarek 1936-1944 Alicja Kozakówna póżniej Gosiowa 1932-1935 Zygmunt Czajka, potem Uniwersytet 1935-1947 póĽniej uczy 1948-1949 Maria Danielakowa 1940-1941 PóĽniej uczy tam gdzie przed wojną i znów 1942-1943 Aleksandra Radzikowska 1940-1945 Wanda Frysuf 1940-1944 Ludmiła Wajszczk-Pawełkiewicz 1924 do dziś (tj. ok. 1968 r.) od 1.04.1962r.- kierownik Stanisław Danielak 1945-1947 Sławina Pieciak 1947-1951 Antonina Korzeniowska 1945-1946 Jadwiga grochowska z Maciejowic 1946-1948 Michał Komisarczuk 1947-1949 Aleksander Pasiak 1948-1949 Marian Maliszkiewicz 1945-1947 Tadeusz Kurkus 1945-1946 Lucjan Wasilewski 1949-1953 Irena Próchenko(Prochenka) 1952-1953 Jan Kościuk 1950-1952 potem 1 rk w Paprotni i od 1953-1.IV.1962. Janina Kościuk jak wyżej 1953-1968 Janina Skwara 1954-1956 Eugenia Starzyńska-Piałucha 1953 do emerytury Stanisława Balicka –Golec 1953-do 1968 Zofia Stępieniowa-Pękala 1953-1959 Danuta Mamcarz 1958-1959 Władysława Makaruk 1947-1948 Teresa Kursa-Wysokińska 1956-1961 Władysław Bogucki 1953-1954 (potem wojsko i Kosny ) i znów 1957-1968 Zofia Bogucka 1960-1968 Regina Ginalska-Mikołajczuk 1959 do emerytury Roman Starzyński 1958-1968 Wanda Pieciakówna 1959-1968 Piotr Żaczek 1960-1961 Barbara Kalicka-Tomaszewska 1961-1972 Józefa Marciniuk-Sokołowska 1961-1968 Władysław Jakimiak 1948-1952 Irena Jakimiak-Powalska 1950-1953 Henryka Żuk-Kalicka 1952-1956 Jerzy Grzyniewski 1955-1957 Nauczyciele na zastępstwach Anna Caputa 3-mce w 1961 roku Wanda Makaruk w 1961 roku Stanisława Fatyga w 1962 roku Zdjęcia z okresu II wojny światowej. W roku szkolnym 1943/44 Niemcy wprowadzili obowiązek, aby wszystka młodzież męska z rejonu szkolnego z ostatnich czterech roczników po ukończeniu 7 klasy przeszła szkolenie rolnicze. W tym celu nakazali Urzędom Gminnym sporządzić odpowiednie spisy tej młodzieży, a kierownikowi polecili wyszukać odpowiedniego nauczyciela. W Krzesku na wniosek kierownika Stanisława Kluzika Aleksandrowi Pasiakowi powierzyli rolę. Lekcje odbywały się dwa razy tygodniowo po trzy godziny. Na wiosnę przysyłali nasiona i przy Szkole nakazali urządzić poletka pokazowe. Była to już wiosna 1944r. Wojna zbliżała się ku końcowi. Widać już były pierwsze ruchy ewakuacyjne z terenów wschodnich, a wszystko w administracji i szkolnictwie robili tak, jakby mieli pozostać na zawsze. Przychodziły okólniki i czasopisma specjalne. Pilnowali aby młodzież nie opuszczała lekcji. Naturalnie z chwilą odejścia okupanta, nauka ta została przerwana. Zrobione były znowu próby po wypędzenia Niemców. Na podstawie dekretu PKWN z dnia 6.IX.1944 r. o reformie rolnej Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych poleciło zorganizować w Krzesku dwie Szkoły gospodarstwa Wiejskiego, jedną męską i druga żeńską i zastrzegło pozostawienie ośrodka dworskiego po rozparcelowanym między chłopów majątku dla potrzeb tych szkół. Na tle szkoły: fot, 1. Maysia Jakimiak-Pasiak, fot. 2.Marian Danielak, fot.3. Czesław Zbucki, Wacław Prokopiak i Kazimierz Pasiak. Aleksander Pasiak miał powierzoną misję urządzenia i uruchomienia tych szkół. Dopilnował więc, że pozostawiono na te cele park, ogród dworski, 17 ha ornej ziemi, odpowiednie budynki z pałacem łącznie, trochę inwentarza żywego i martwego oraz pewną ilość zapasów w zbożu, paszach, warzywach i opale. Zaangażowałem na nauczyciela niejakiego Franciszka Kuleszę (ogłoszenia w pismach- narzekał że wszyscy go prześladują za przekonania), Salomeę z Jaszczuków Dziedzicową ( mąż Stefan- nauczyciel rodak z Krzeska w niewoli angielskiej) i Aleksandra Makaruka- nauczyciela, rodem z Mordów. Kuleszę po paru miesiącach trzeba było „na łeb’ wywalić jako złodzieja i defraudanta. Na jego miejsce przyszedł Mączyński, który był ostrożniejszy i nie taki bezczelny jak Kulesza. Po dwóch latach trzeba było i jego zmienić, bo sprzedawał barany, a podawał w raportach, że zostały ukradzione, W tym czasie ciągle były najścia” nocnych” ( tak nazywano bandy, które niby to walczyły z nowym komunistycznym reżimem w kraju). Zabierali oni ze Szkół Rolniczych konie, bydło , świnie, wozy i maszyny. Co się nowego wstawiło do stajni czy obory szkolnej, zaraz przychodzili i zabierali. W wielu wypadkach bywali w spółce z personelem szkolnym. Trzeba było zmienić i Mączyńskiego i Dziedzicową. Zrabowane w Szkole konie ogrodnik rozpoznał w Międzyrzecu. Sprowadził milicję, która spisała protokół, a który jednak nie pociągał za sobą żadnych skutków, Wszystko zatrzymywano w milczeniu, jak to już bywało przed tym, kiedy meldowałem władzom, gdzie się znajdują zrabowane zwierzęta. Pracowali jeszcze w Szkole Zygmunt Giziński i Głuchowski. Zdjęcia lata 40-ste: Szkoła Rolnicza, Szkoła Wychowania Społecznego i Szkoła Podstawowa. Wreszcie gdzieś u góry zdecydowano, że szkoły tego typy są zbyteczne i w latach 1948/50 skasowano je w całym kraju. Była to w Krzesku szkoła tylko męska . Do uruchomienia żeńskiej wcale nie doszło. Władze centralne doszły do wniosku(w pewnym okresie czy fazie swojej twórczości), że są one zbyteczne. Wszelki inwentarz polikwidowanej Szkole został wywieziony do Szkoły w Mordach, a po dwóch latach i tamtą zlikwidowano. Ośrodek z budynkami najpierw przejęła pod swoją administrację gmina, a po dwóch latach oddano go w użytkowanie świeżo powstałej Spółdzielni Produkcyjnej (kołchoz).Teraz znowu id roku 1958 zostały uruchomione przy Szkole Podstawowej dwuletnie kursy Przysposobienia Rolniczego z jednym nauczycielem agronomem. Program przewiduje początek roku szkolnego 1 listopada. Miesiące zimowe przeznaczone są na wykłady teorii, letnie na zajęcia praktyczne w gospodarstwach własnych. Pierwszy rok –produkcja roślinna, drugi zwierzęca. Program jeszcze wymaga wszelkich przeróbek i poprawek. Nauka ta nie jest dotychczas obowiązkowa. Chodzi na nią kto chce, W roku 1961 zaprzestano jej prowadzenia w Krzesku. W kwietniu 1945 uruchomiona została Wiejska Szkoła Wychowania Społecznego ( to samo co Uniwersytet Ludowy) Czynna był a tylko przez kwiecień, maj i czerwiec, poczym nastąpiła przerwa wakacyjna, po której nie doszło do jej dalszego prowadzenia z tych samych względów, z jakich pozamykano już działające już Szkoły Rolnicze. Partia obawiała się, aby obce jej czynniki nie miały wpływu na młodzież. Z tego samego powodu w 1948 roku rozwiązano Koło Młodzieży Wiejskiej „Wici” i zabroniono działalności które istniało od 1907 roku. Kierownikiem tej Szkoły był Aleksander Pasiak, a nauczycielami były te same osoby co i Szkole Rolniczej. Poniżej wykaz nazwisk pierwszego kompletu uczęszczającej tu młodzieży i program szkoły. 1. Adamczyk Jadwiga poĽniej Pasiak z Krzeska 2. Borkowska Irena z Krzeska 3. Borkowska Maria poĽniej Danielak z Krzeska 4. Cisakówna Irena poĽniej Głowniak z Krzeska 5. Drelowiec Jan z Krzeska 6. Dzidzic Mieczysław z Krzeska 7. Filimon Krystyna z Krzeska 8. Jakimiak Maria poĽniej Pasiak z Krzeska żona „Jawora” 9. Jakimiak Marian z Krzeska 10. Jastrzębska Halina z Krzeska 11. Michalak Anastazja z Krzeska 12. Pasiak Kazimierz syn Aleksandra z Krzeska 13. Pasiakówna Sylwia córka Stanisława z Krzeska 14. Parafiniuk Franciszek z Krzeska póĽniej z Wólki Kamiennej 15. Pękala Irena z Krzeska 16. Pasiak Sławina córka Stanisława z Krzeska z męża Pieciak. 17. Prokopiak Jadwiga z Krzeska 18. Prokopiak Wacław syn Antoniego z Krzeska 19. Romanowska Krystyna z Krzeska 20. Starzyński Mieczysław syn Stanisława z Krzeska 21. Rosa Julian z Wólki Kamiennej 22. Wierzchowski Eugenuisz pow. Łukowskiego 23. Wojciechowska Irena ze Zbuczyna 24. Zaręba Henryk z okolicy Łosic Foto na tle szkoły. Nauczyciele w Krzesku 1961 rok. Zdjęcia szkolne lata 50-te, 60-te i 70-te. Świadectwo szkolne z roku 1932, wychowawca Antoni Romanowski, kierownik szkoły Franciszek Wysokiński.
Foto 1.Szkoła Podstawowa w Krzesku Królowa Niwa i foto 2. Szkoła Powszechna w Krzesku Starym. Szkolnictwo w Krzesku przechodziło dziwne koleje. Sanacyjny rząd wolał postawić w Krzesku Starym szkołę a nie w Krzesku Królowa Niwa. Aż z wielkim poświeceniem większości mieszkańców Krzeska Królowa Niwa i staraniem niektórych osób w 1927 roku została postawiona i to siedmio-klasowa. Pierwszym kierownikiem szkoły był rodak z Grochówki Franciszek Wysokiński, który zginą ł w Katyniu, w Krzesku reakcja miała go za wroga lewicowego. W 1944 roku wojna zrujnowała szkołę, tylko dzięki kilku osobom z Krzeska i Członkom Koła Młodzieży Wiejskiej „Wici” oraz kierownika S. Kluzika szkoła została szybko poprawiona. Piętro wykończyli Niemcy. Pożar kancelarii szkolnej i utrata gabinetu przyrodniczego przyniósł duże straty w szkole. kliknij: Dzieje szkolnictwa w Krzesku Opracowano na podstawie „Monografii Krzeska Królowa Niwa w powiecie siedleckim- Aleksandra Pasiaka i materiałów własnych. Szkoła Podstawowa(Powszechna) , Szkoła Rolnicza, Szkoła Wychowania Społecznego w Krzesku Za czasów pańszczyĽnianych żadnych szkół ani w Krzesku ani w okolicy nie było. Najbliższa parafialna szkółka znajdowała się o 17 km w Miedzyrzecu. Dopiero po zniesieniu pańszczyzny i uwłaszczeniu chłopów tj. po roku 1864 rząd carski nakazał budowę szkól w dawnej kilkunastowioskowej gminie po jednej. Kiedy wieś naszą budowano na nowym miejscu, wtenczas wydzielono w samym jej środku w kolonii Nr 21 plac pod szkołę i ogród dla nauczyciela o łącznym obszarze 252 pręty kwadratowe ( 47,5 ara). Szkoła ta miała obsłużyć całą gminę Królowa Niwa, do której pierwotnie należały wioski : Krzesk Królowa Niwa, 2.Krzeska Stary ; 3.Wólka Kamienna; Plewki; Pogonów; Tchórzew; Kijki; Kwasy; Kośmidry; Sobicze ; Wesółka. Za czasów sanacyjnych około 1930 roku skasowano sąsiednią gminę Pióry, z której jeszcze dołączono wsie: Modrzew; Wąsy; Błażeje; Kosny; Pióry i Ostoje. Tylko że te wioski miały taką samą szkołę w Modrzewiu. Tak wyglądały szkoły na wsi foto 1.Krzesk Królowa Niwa 1907 rok i foto 2.Dabrówka Niwka 1935 rok. Były to szkoły jednoklasowe z jednym nauczycielem w każdej. Nauka odbywała się przez 5 zimowych miesięcy: od 3- go listopada do Wielkiejnocy. Lekcje zaczynały się o godz. 9.oo i kończyły o 4.oo pp. Przerwa obiadowa trwała od półtorej do dwóch godzin. Dzieci przychodziło w Krzesku ponad setkę. Naturalnie najwięcej miejscowych . Nauka odbywała się w czterech oddziałach czyli stopniach : wstępnym, pierwszy, drugim i trzecim. Można sobie wyobrazić, czego mógł nauczyć jeden nauczyciel przy 120 roztrzepanych dzieciakach w przeciągu czterech zim. Tylko nieliczne zdolniejsze dzieciaki mogły się nauczyć jako tako czytać, trochę pisać i liczyć na palcach. Zresztą w tamtych czasach dla ludzi na wsi nie widziano potrzeby większej, jak tylko umiejętności czytania modlitw z książki w kościele, nagryzmolenia listu, kiedy chłopaka brali do wojska i wywozili na czas tej służby gdzieś daleko do Rosji i umieć policzyć pieniądze, kiedy w mieście Żyd płacił mu za pół korca zboże czy kurę. Po skończeniu tej szkoły najczęściej zapominali pisania. Zwykle we wsi było, dwóch lub trzech zdolniejszych pisarzy, którzy wszystkim czytali dokumenty i pisali listy. foto 1. Drogowskaz na tracie Brzeskim z napisem Krzesk Królowa Niwa, foto 2.Szkoła Powszechna w Krzesku Starym, foto 3. II oddział 1932 rok przed Szkołą w Krzesku Królowa Niwa( w kółeczku Franciszek Aleksandrowicz) Przez te lata, dopóki we wsi była tylko stara jednoklasowa szkoła, byli od roku 1867 i pracowali w niej następujący nauczyciele: 1.Józef Majewski 1867-1870 2.Lek. ? Borkowska 1870-1872 3. Żukowski 1872-1872 4. Hincz 1872-1874 5. Jabłońska 1874-1876 6. Łubczyńska 1876-1878 7. S.Łazowska 1878-1880 8. Jadwiga Kąkołowicz 1880-1884 9. Aleksander Romański 1884-1884 10. Ignacy Olesiejuk 1885-1889 11. Kl. Biedrońska 1889-1893 12. Stefan Gałęzowski 1893-1908 13.Czesława Kiepuszewska 1908-1915 14.Aleksander Pasiak 1915-1917 15. Roman Żuk 1917-1911(okres I Wojny Światowej) foto 1.i 2. klasy szkolne z lat 30-stych, foto 3. młodzież z Krzeska Królowa Niwa w sadku za stodołą u Cisaków. Przez cały czas do pierwszej Wojny Światowej nauka w tej jednoklasówce odbywała się w języku rosyjskim, a język polski był traktowany jako oddzielny przedmiot. Po rosyjsku nauczano rachunków, geografii i historii. Zresztą te ostatnie dwa przedmioty to nawet nie były geografią i historią powszechną , a tylko geografią Rosji i historią Carów panujących w Rosji. W języku polskim tylko odbywała się tylko nauka religii. Oprócz wymienionych przedmiotów każdy uczeń, począwszy od II oddziału musiał umieć wyrecytować w języku rosyjskim pełny tytuł Cara, Carycy, Carewicza , Ministra oświaty, Kuratora warszawskiego, Generał- gubernatora kraju Nadwiślańskiego, gubernatora siedleckiego i Naczelnika Siedleckiej Dyrekcji Naukowej. Wszystkie podręczniki szkolne do nauki nauczyciel wydawał dzieciom bezpłatnie ze swojej biblioteki szkolnej. Kiedy na wiosnę zwykle w końcu marca, nauka się kończyła, odbierał je od dzieci i przez lato przechowywał je w szkolnej szafie. W miarę jak książki ulegały zniszczeniu, Siedlecka Dyrekcja Naukowa przesyłała nowe. Dzieci z oddziału wstępnego i pierwszego pisały nie na papierze, lecz na tablicach szyfrowych, które nauczyciel wydał im co dzień z rana, a pod wieczór zabrał je. Drugotrzecioklasiści pisali atramentem w zeszytach, które sami sobie robili z papieru, jaki w luĽnych arkuszach nabywali od nauczyciela. U niego też kupowali atrament , pióra ołówki i rysiki(patyczki szyfrowe do pisania na tabliczkach). Z domu przynosili linijki i kantki do liniowania w zeszytach. Kantke nazywano drewniany , zwykle sosnowy, pręcik o kwadratowym przekroju grubości około 1 cm. Nauczyciel też miał linię- grubą ok. 1 cm, a szer. Ok. 6 cm. Potrzebna mu była jako narzędzie utrzymywania porządku i posłuchu w szkole. Używał jej do dawania „łap”. Tak to się mówiło , kiedy linią nauczyciel bił uczniów w wyprostowana dłoń. Jako kary stosowane było stawianie uczniów w kącie i na kolanach; pozostawiał też często nieuków w „kozie” tj. zatrzymywał w klasie po skończonych lekcjach na pół godziny i dłużej, Czasami nie puszczał na obiad. W 1915 roku, kiedy okolice Krzeska mieli okupować Niemcy, ewakuowała się nauczycielka do Rosji- Czesława Kiepuszewska. Szkoła pozostała bez nauczyciela. Wtenczas już przy Niemcach zajęło się nią Koło Młodzieży Wiejskiej, które po uszkodzeniach bojowych doprowadziło budynek do stanu używalności, poprawiło uszkodzone ławki szkolne, tablice, zakupiło parę map i obrazów do udekorowania klasy, zaopatrzyło szkołę w opał na zimę, i w ten sposób dało możność uruchomienia jej. Naukę prowadził Aleksander Pasiak, który też prowadził kursy z młodzieżą dorastająca oraz teatr amatorski. W 1917 roku na wiosnę wyjechał do Nałęczowa, gdzie pracował, jak przed tym w szkołach gospodarstwa wiejskiego. Na jego miejsce koło postarało się o młodszego człowieka z Warszawy , którego rodzice wywodzili się z Krzeska. Był to Roman Żuk, który zaczęte przeze mnie czynności prowadził z dobrym skutkiem dalej. Po dwóch altach wstąpił do seminarium Duchownego, władze powiatowe przysłały starszego człowieka Konstantego Pietrzykowskiego, któremu wiek nie pozwalał pracować z młodzieżą- z trudem ciągnął samą szkołę. W 1922 dodano mu do pomocy dwie siły. Odtąd obsada szkolna personalna przedstawia się jak następuje: Konstanty Pietrzykowski- kierownik 1919-1926 Do pomocy Kohut i Dziewałtowska Jadwiga 1922-1924 Do pomocy Ludmiła Pawełkiewicz-Wajszczukowa 1924-1926 Do pomocy Jan Jasz 1924-1927 Do pomocy Antoni Romanowski 1925- 1944 Filia w Grochówce Maria Bobrowska 1925-1927 Filia w Tęczkach Franciszek Wysokiński 1925-1930 Apolonia Gaik 1927-1928 Apolinary Korejwo- kierownik 1926-1930 ( urodzony w Karolinów k/Wilna 9.12.1987 zmarł 10.02.1967, pochowany w Warszawie ; w roku 1939 a także po wojnie Apolinary Korejwo był kierownikiem Szkoły Podstawowej 92 na warszawskim Grochowie; Udział w konspiracji 1939-1944 VI Obwód (Praga) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej; Brał także udział w Powstaniu Warszawskim na Pradze; pseudonim "Karo"-major rezerwy piechoty. Jego biogram http://www.1944.pl/historia/powstancze-biogramy/Apolinary_Korejwo/?q=korejwo Władysława Biernawska 1927-1932 Franciszek Wysokiński- kierownik 1930-1932 Maria Bobrowska 1927- 1953 Marian Dembowski 1930-1931 Katarzyn Szczepanowska 1931-1932 Stanisław Kluzik 1932-1953 Alicja Kozakówna 1932-1935 Franciszek Wysokiński 1932-1937 Stanisław Goś 1933-1935 Kazimierz Strzyżewski 1934.1936 Stefan Skrobot 1936-1943 Stanisław Drabarek 1936-1944 Alicja Kozakówna póżniej Gosiowa 1932-1935 Zygmunt Czajka, potem Uniwersytet 1935-1947 póĽniej uczy 1948-1949 Maria Danielakowa 1940-1941 PóĽniej uczy tam gdzie przed wojną i znów 1942-1943 Aleksandra Radzikowska 1940-1945 Wanda Frysuf 1940-1944 Ludmiła Wajszczk-Pawełkiewicz 1924 do dziś (tj. ok. 1968 r.) od 1.04.1962r.- kierownik Stanisław Danielak 1945-1947 Sławina Pieciak 1947-1951 Antonina Korzeniowska 1945-1946 Jadwiga grochowska z Maciejowic 1946-1948 Michał Komisarczuk 1947-1949 Aleksander Pasiak 1948-1949 Marian Maliszkiewicz 1945-1947 Tadeusz Kurkus 1945-1946 Lucjan Wasilewski 1949-1953 Irena Próchenko(Prochenka) 1952-1953 Jan Kościuk 1950-1952 potem 1 rk w Paprotni i od 1953-1.IV.1962. Janina Kościuk jak wyżej 1953-1968 Janina Skwara 1954-1956 Eugenia Starzyńska-Piałucha 1953 do emerytury Stanisława Balicka –Golec 1953-do 1968 Zofia Stępieniowa-Pękala 1953-1959 Danuta Mamcarz 1958-1959 Władysława Makaruk 1947-1948 Teresa Kursa-Wysokińska 1956-1961 Władysław Bogucki 1953-1954 (potem wojsko i Kosny ) i znów 1957-1968 Zofia Bogucka 1960-1968 Regina Ginalska-Mikołajczuk 1959 do emerytury Roman Starzyński 1958-1968 Wanda Pieciakówna 1959-1968 Piotr Żaczek 1960-1961 Barbara Kalicka-Tomaszewska 1961-1972 Józefa Marciniuk-Sokołowska 1961-1968 Władysław Jakimiak 1948-1952 Irena Jakimiak-Powalska 1950-1953 Henryka Żuk-Kalicka 1952-1956 Jerzy Grzyniewski 1955-1957 Nauczyciele na zastępstwach Anna Caputa 3-mce w 1961 roku Wanda Makaruk w 1961 roku Stanisława Fatyga w 1962 roku Zdjęcia z okresu II wojny światowej. W roku szkolnym 1943/44 Niemcy wprowadzili obowiązek, aby wszystka młodzież męska z rejonu szkolnego z ostatnich czterech roczników po ukończeniu 7 klasy przeszła szkolenie rolnicze. W tym celu nakazali Urzędom Gminnym sporządzić odpowiednie spisy tej młodzieży, a kierownikowi polecili wyszukać odpowiedniego nauczyciela. W Krzesku na wniosek kierownika Stanisława Kluzika Aleksandrowi Pasiakowi powierzyli rolę. Lekcje odbywały się dwa razy tygodniowo po trzy godziny. Na wiosnę przysyłali nasiona i przy Szkole nakazali urządzić poletka pokazowe. Była to już wiosna 1944r. Wojna zbliżała się ku końcowi. Widać już były pierwsze ruchy ewakuacyjne z terenów wschodnich, a wszystko w administracji i szkolnictwie robili tak, jakby mieli pozostać na zawsze. Przychodziły okólniki i czasopisma specjalne. Pilnowali aby młodzież nie opuszczała lekcji. Naturalnie z chwilą odejścia okupanta, nauka ta została przerwana. Zrobione były znowu próby po wypędzenia Niemców. Na podstawie dekretu PKWN z dnia 6.IX.1944 r. o reformie rolnej Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych poleciło zorganizować w Krzesku dwie Szkoły gospodarstwa Wiejskiego, jedną męską i druga żeńską i zastrzegło pozostawienie ośrodka dworskiego po rozparcelowanym między chłopów majątku dla potrzeb tych szkół. Na tle szkoły: fot, 1. Maysia Jakimiak-Pasiak, fot. 2.Marian Danielak, fot.3. Czesław Zbucki, Wacław Prokopiak i Kazimierz Pasiak. Aleksander Pasiak miał powierzoną misję urządzenia i uruchomienia tych szkół. Dopilnował więc, że pozostawiono na te cele park, ogród dworski, 17 ha ornej ziemi, odpowiednie budynki z pałacem łącznie, trochę inwentarza żywego i martwego oraz pewną ilość zapasów w zbożu, paszach, warzywach i opale. Zaangażowałem na nauczyciela niejakiego Franciszka Kuleszę (ogłoszenia w pismach- narzekał że wszyscy go prześladują za przekonania), Salomeę z Jaszczuków Dziedzicową ( mąż Stefan- nauczyciel rodak z Krzeska w niewoli angielskiej) i Aleksandra Makaruka- nauczyciela, rodem z Mordów. Kuleszę po paru miesiącach trzeba było „na łeb’ wywalić jako złodzieja i defraudanta. Na jego miejsce przyszedł Mączyński, który był ostrożniejszy i nie taki bezczelny jak Kulesza. Po dwóch latach trzeba było i jego zmienić, bo sprzedawał barany, a podawał w raportach, że zostały ukradzione, W tym czasie ciągle były najścia” nocnych” ( tak nazywano bandy, które niby to walczyły z nowym komunistycznym reżimem w kraju). Zabierali oni ze Szkół Rolniczych konie, bydło , świnie, wozy i maszyny. Co się nowego wstawiło do stajni czy obory szkolnej, zaraz przychodzili i zabierali. W wielu wypadkach bywali w spółce z personelem szkolnym. Trzeba było zmienić i Mączyńskiego i Dziedzicową. Zrabowane w Szkole konie ogrodnik rozpoznał w Międzyrzecu. Sprowadził milicję, która spisała protokół, a który jednak nie pociągał za sobą żadnych skutków, Wszystko zatrzymywano w milczeniu, jak to już bywało przed tym, kiedy meldowałem władzom, gdzie się znajdują zrabowane zwierzęta. Pracowali jeszcze w Szkole Zygmunt Giziński i Głuchowski. Zdjęcia lata 40-ste: Szkoła Rolnicza, Szkoła Wychowania Społecznego i Szkoła Podstawowa. Wreszcie gdzieś u góry zdecydowano, że szkoły tego typy są zbyteczne i w latach 1948/50 skasowano je w całym kraju. Była to w Krzesku szkoła tylko męska . Do uruchomienia żeńskiej wcale nie doszło. Władze centralne doszły do wniosku(w pewnym okresie czy fazie swojej twórczości), że są one zbyteczne. Wszelki inwentarz polikwidowanej Szkole został wywieziony do Szkoły w Mordach, a po dwóch latach i tamtą zlikwidowano. Ośrodek z budynkami najpierw przejęła pod swoją administrację gmina, a po dwóch latach oddano go w użytkowanie świeżo powstałej Spółdzielni Produkcyjnej (kołchoz).Teraz znowu id roku 1958 zostały uruchomione przy Szkole Podstawowej dwuletnie kursy Przysposobienia Rolniczego z jednym nauczycielem agronomem. Program przewiduje początek roku szkolnego 1 listopada. Miesiące zimowe przeznaczone są na wykłady teorii, letnie na zajęcia praktyczne w gospodarstwach własnych. Pierwszy rok –produkcja roślinna, drugi zwierzęca. Program jeszcze wymaga wszelkich przeróbek i poprawek. Nauka ta nie jest dotychczas obowiązkowa. Chodzi na nią kto chce, W roku 1961 zaprzestano jej prowadzenia w Krzesku. W kwietniu 1945 uruchomiona została Wiejska Szkoła Wychowania Społecznego ( to samo co Uniwersytet Ludowy) Czynna był a tylko przez kwiecień, maj i czerwiec, poczym nastąpiła przerwa wakacyjna, po której nie doszło do jej dalszego prowadzenia z tych samych względów, z jakich pozamykano już działające już Szkoły Rolnicze. Partia obawiała się, aby obce jej czynniki nie miały wpływu na młodzież. Z tego samego powodu w 1948 roku rozwiązano Koło Młodzieży Wiejskiej „Wici” i zabroniono działalności które istniało od 1907 roku. Kierownikiem tej Szkoły był Aleksander Pasiak, a nauczycielami były te same osoby co i Szkole Rolniczej. Poniżej wykaz nazwisk pierwszego kompletu uczęszczającej tu młodzieży i program szkoły. 1. Adamczyk Jadwiga poĽniej Pasiak z Krzeska 2. Borkowska Irena z Krzeska 3. Borkowska Maria poĽniej Danielak z Krzeska 4. Cisakówna Irena poĽniej Głowniak z Krzeska 5. Drelowiec Jan z Krzeska 6. Dzidzic Mieczysław z Krzeska 7. Filimon Krystyna z Krzeska 8. Jakimiak Maria poĽniej Pasiak z Krzeska żona „Jawora” 9. Jakimiak Marian z Krzeska 10. Jastrzębska Halina z Krzeska 11. Michalak Anastazja z Krzeska 12. Pasiak Kazimierz syn Aleksandra z Krzeska 13. Pasiakówna Sylwia córka Stanisława z Krzeska 14. Parafiniuk Franciszek z Krzeska póĽniej z Wólki Kamiennej 15. Pękala Irena z Krzeska 16. Pasiak Sławina córka Stanisława z Krzeska z męża Pieciak. 17. Prokopiak Jadwiga z Krzeska 18. Prokopiak Wacław syn Antoniego z Krzeska 19. Romanowska Krystyna z Krzeska 20. Starzyński Mieczysław syn Stanisława z Krzeska 21. Rosa Julian z Wólki Kamiennej 22. Wierzchowski Eugenuisz pow. Łukowskiego 23. Wojciechowska Irena ze Zbuczyna 24. Zaręba Henryk z okolicy Łosic Foto na tle szkoły. Nauczyciele w Krzesku 1961 rok. Zdjęcia szkolne lata 50-te, 60-te i 70-te. Świadectwo szkolne z roku 1932, wychowawca Antoni Romanowski, kierownik szkoły Franciszek Wysokiński.